W nocy z wtorku na środę na parkingu w Biłgoraju doszło do dramatycznego zdarzenia, które zwróciło uwagę lokalnych służb. Monitoring miejski zarejestrował mężczyznę, który pojawił się na terenie parkingu i zaczął dewastować stojące tam pojazdy. Używając metalowego przedmiotu, wybijał szyby w samochodach, co niezwłocznie sprowokowało reakcję policjantów.

Bezpośrednia interwencja policji

Funkcjonariusze, którzy szybko przybyli na miejsce zdarzenia, próbowali zatrzymać agresora. Mimo kilkukrotnych prób nakłonienia go do odrzucenia niebezpiecznego narzędzia, napastnik nie reagował na polecenia. Co więcej, grożąc policjantom, próbował ich zaatakować, co zmusiło funkcjonariuszy do użycia paralizatora w celu jego obezwładnienia.

Kontrola trzeźwości i medyczna pomoc

Po skutecznym zatrzymaniu, 41-letni mężczyzna został przewieziony do aresztu. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że nie znajdował się pod wpływem alkoholu. Ze względów bezpieczeństwa, pobrano od niego również krew do analizy w kierunku obecności substancji odurzających. Po zastosowaniu środków przymusu, zatrzymany otrzymał również pomoc medyczną.

Historia kryminalna i postawione zarzuty

Zatrzymany mężczyzna nie jest postacią anonimową dla organów ścigania. W przeszłości był już notowany za różne przestępstwa, w tym za naruszenia mienia, posiadanie narkotyków, groźby karalne, a także znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Obecnie postawiono mu zarzuty usiłowania czynnej napaści na funkcjonariuszy, znieważenia oraz zniszczenia mienia. W związku z tymi czynami grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności, jednak sąd zdecydował się na zastosowanie środka wolnościowego.

Źródło: KPP Biłgoraj